To ja decyduję

Bardzo lubię ten prosty francuski zwrot “c’est moi qui decide”. Oznacza on: To ja decyduję, to ja podejmuję decyzję. Po polsku ta prosta kwestia brzmi dość miękko, natomiast po francusku wydźwięk tego zwrotu jest twardy i słychać w nim decydującą moc. Dla mnie samej i w odniesieniu do mojego życia oznacza on tyle, co: To ja podejmuję decyzje w tym domu, to ja jestem kapitanem tego okrętu. Używam go dla samej siebie, kiedy potrzebuję wzmocnić swoją samoocenę, swoją rację, słuszność podejmowanych decyzji.

Często stosuję go w swojej głowie w odniesieniu do różnych sytuacji związanych z dziećmi. I wtedy, kiedy muszę być stanowcza. Kiedy na przykład córeczka nie chce się rano ubierać i urządza z tego powodu histerię, nie wdaję się z nią w dyskusję o konieczności założenia ubrań, bo po pierwsze nie mam na to czasu, a po drugie uważam, że w takiej sytuacji nie ma to sensu. Zamiast tego przypominam sobie w głowie ten zwrot, upewniam się, że pamiętam, kto w tym domu jest stroną decydującą, idę do pokoju córci i mówię spokojnym, ale stanowczym tonem, że ubrania leżą na krześle i że ma 5 minut, żeby je założyć. Wychodzę i idę sama się szykować. Córcia jeszcze chwilę marudzi, a po kilku minutach przychodzi do mnie ubrana z pytaniem, czy ma jeszcze czas na zabawę.

Ten prosty zwrot porządkuje coś w mojej głowie, pomaga mi nabrać dystansu do sytuacji i przede wszystkim sprawia, że moja reakcja jest adekwatna. Bo skoro ja tu decyduję i to ja jestem kapitanem, to mam wystarczająco dużo autorytetu, a to co mówię jest proste i zrozumiałe dla innych. Używam prostych, jasnych komunikatów i jestem “słyszalna”. Czyli nie muszę powtarzać tego, co powiedziałam. Nie muszę się denerwować ani krzyczeć. No właśnie, kiedy noszę ten zwrot w swojej głowie, nie potrzebuję krzyczeć ani podnosić głosu. Poczucie mojej wartości i sprawności rodzicielskiej jest na tyle silne, że nie mam potrzeby odwoływania się do agresji.

Kiedy powtarzam “C’est moi, qui decide” zamykam się w łazience, patrzę w lustro i mówię to bardzo głośno, pewna siebie i zdecydowana. Powtarzam kilka razy, wychodzę i czuję, że panuję nad sytuacją. I tak czasem kilka razy dziennie. Na mnie działa i ustawia mnie na właściwe tory. Może przyda się i tobie?
C’est moi qui decide – se mła ki desid ( wymowa ).
(Wyświetlono 61 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz