Rytuały pomocne w organizacji życia rodzinnego

Powszechnie wiadomo, że wszędzie tam, gdzie są dzieci, tam dobrze sprawdzają się rytuały i powtarzalność. Nawet jeśli jesteś osobą spontaniczną i nie lubisz życia od kreski do kreski, to zrobisz sobie przysługę, ucząc swoje dzieci rytuałów od małego. Po pierwsze w świecie pełnym rytuałów, o wiele łatwiej będzie Ci wszystko zorganizować. Będziesz mogła planować z wyprzedzeniem i zawsze będziesz miała chwilę wolną dla siebie. Po drugie, dzieci które wiedzą czego mogą się spodziewać i są przyzwyczajone do stałych czynności, są spokojniejsze. Dzięki rutynie dzieci czują się bezpiecznie i wiedzą, czego mogą się spodziewać. Powtarzalność daje im komfort i poczucie, że nic złego nie może ich spotkać. Po trzecie łatwiej o spontaniczność w poukładanym świecie, bo masz na nią więcej czasu.

Dla mnie osobiście rytuały są bardzo ważną częścią życia rodzinnego. Dają nam one poczucie bezpieczeństwa, dodają życiu głębszego sensu, pomagają ustalić rytm dnia dziecka, pomagają wyznaczyć pewne ramy i dają możliwość spędzania jakościowego czasu z rodziną. Rytuały uczą również tradycji, powtarzalności i obowiązków. Zaliczam do nich zarówno tradycje świąteczne, pamiętanie o ważnych okazjach, jak i codzienne powtarzalne czynności, takie jak:

  • pory posiłków
  • pora kąpieli
  • pora spania: czytanie bajek, przytulanie
  • codzienny masaż
  • wspólna zabawa

Po co nam rytuały?

Niezależnie czy  masz w domu dziecko półroczne czy dziesięcioletnie, każde z nich będzie funkcjonowało o wiele lepiej w przewidywalnym świecie. Organizm dziecka, zarówno jego psychika jak i ciało ciągle się rozwijają i nieustannie pracują. Zmysły dziecka pracują intensywnie przez cały dzień, poznając otaczający świat i dlatego potrzebują pewnych ram, aby móc się wyciszyć, odpocząć i nabrać energii. Ciało dziecka potrzebuje paliwa do poznawania świata. Jeśli będzie wiedziało, że otrzyma obiad o godzinie 13 (bo tak jest codziennie), to nie dopuści do zbytniego wygłodzenia organizmu i spokojnie poczeka do wyznaczonej pory. Dzięki temu dziecko będzie spokojniejsze. Podobnie jest z porą spania. Jeśli pozwolisz dziecku szaleć do godziny 22.00, to rano będzie niedospane i zmęczone, ale kiedy pójdzie spać o godzinie 20.00, to będzie miało więcej energii następnego dnia, będzie spokojniejsze i zdrowsze. Bo przecież sen to zdrowie!

Znam wiele dzieci, które chodzą spać bardzo późno i rodzice twierdzą, że ich dzieci „tak mają”. To nieprawda. Te dzieci nie zostały nauczone inaczej. Dzieci rodzą się z różnym rytmem dobowym i najczęściej trzeba pomóc im ten rytm wyregulować. To znaczy, że trzeba poświęcić trochę czasu na wypracowanie rytuałów. Dzięki temu, że w Twoim domu zapanują rytuały, Ty będziesz spokojniejsza, bardziej wypoczęta, będziesz miała więcej czasu i będziesz mogła zaplanować coś dla siebie.

Jak ustalić rytuały?

Przede wszystkom zastanów się, jakie rytuały chciałabyś wprowadzić, tak żebyś działała w zgodzie z sobą i jednocześnie zaspokoiła potrzeby rodziny. Później usiądź z kartką, wypisz rytuały i przyporządkuj do nich przewidywane godziny. Jeśli wprowadzenie nowych rytuałów wymaga dużych zmian w aktualnym systemie, to najpierw przedyskutuj na spokojnie zmiany z partnerem i zastanówcie się wspólnie, co jest możliwe do wykonania na ten moment. Później na spokojnie zacznij wprowadzać zmiany w życie. Nastaw się, że przy wprowadzaniu zmian, możesz się spotkać z oporem ze strony dzieci przez okres około 2-4 tygodni. Ale jeśli będziesz konsekwentna, to uzyskasz pożądany efekt już wkrótce.

Jeśli na przykład Twoje dzieci chodzą spać o godzinie 22-ej i chciałabyś zmienić tę godzinę na 20-tą, to zrób to „niezauważalnie”, przesuwając godzinę spania codziennie o 10 minut do tyłu. Po 2-3 tygodniach organizm dziecka przyzwyczai się do wcześniejszego zasypiania. Podobnie możesz postąpić w przypadku kąpieli i posiłków. Jeśli do tej pory jedliście obiad o różnych porach, a chcesz go usystematyzować i wykorzystać posiłek jako możliwość spotkania wszystkich domowników, to ustal rozsądną godzinę, dopasowaną do Waszego trybu pracy i zacznij planować obiad codziennie mniej więcej o tej samej porze. Pamiętaj tylko, że jeśli chcesz aby dzieci zjadły posiłek o godzinie 18-tej, to warto je wcześniej trochę przegłodzić. Musisz również odrobinę poczekać, aż Twoja rodzina usiądzie do stołu z entuzjazmem i dać domownikom czas na oswojenie się z nową sytuacją.

Dzięki temu, że będziesz miała stałe pory w ciągu dnia, o wiele łatwiej będzie Ci do nich dopasować pozostałe obowiązki. Będziesz wiedziała dokładnie, ile czasu masz wolnego, co musisz zrobić sama, a w co warto zaangażować rodzinę i kiedy możesz sobie pozwolić na trochę luzu. W moim domu na przykład, w tygodniu staramy się przestrzegać rytuałów, a w weekend dajemy sobie więcej luzu. Nasza starsza córka chodzi do przedszkola o godzinie 8 rano. To znaczy, że musi wstać najpóźniej o godzinie 7.00, aby się wyszykować. Dlatego kąpiel dzieci jest zaraz po powrocie z przedszkola i placu zabaw, później jemy późny obiad i dzieci ogladają wieczorynkę. Następnie idziemy do ich pokoju, przytulamy się, masujemy i czytamy bajki w łóżkach. Zazwyczaj około godziny 20.00-20.30 dzieci śpią. Dzięki temu rano są wypoczęte, a my wieczorem mamy czas dla siebie, chwilę na ogarnięcie domu i swoich spraw. Jeśli jesteśmy zmęczeni, również możemy iść wcześniej spać. W weekend dzieci mogą oglądać więcej bajek i chodzić trochę później spać. Zazwyczaj też jemy lunch poza domem podczas wycieczki, a rano chodzimy do późna w piżamach. A po weekendzie znów powracamy do stałego rytmu.

Taka organizacja pomaga nam się odnaleźć w gąszczu codziennych obowiązków, spadków energii i zmęczenia. Daje możliwość odpoczynku i zorganizowania swojego czasu wolnego. Dzięki temu mamy czas, aby tańczyć z meżem salsę, podróżować i czytać książki 🙂

Powiązane Artykuły

Dodaj komentarz