Jak zwolnić tempo przed Świętami?

Ech, Grudzień! Dla mnie jeden z najpiękniejszych miesiący w roku. Po pierwsze dlatego, że to czas przygotowań do Świąt, kupowania prezentów i sprawiania bliskim radości. Po drugie dlatego, że to koniec roku, czas podsumowań całorocznych planów i planowania kolejnych celów na następny rok.

Do tej pory, Grudzień kojarzył mi się ze wszystkim, co dobre, magiczne i rodzinne. I chciałabym, aby tak zawsze było. Dlatego postanowiłam, że nie dam się wpędzić w bieg szalonych przygotowań do Świąt, zwariowanych porządków i maniackich zakupów. Nie popsuję sama sobie tego czasu oczekiwania na śnieg, gapienia się na lampki na choince i siedzenia bezkarnie na kanapie z kubkiem gorącej aromatycznej herbaty. Zawsze dbałam o to, aby dom wyglądał świątecznie już w Grudniu, aby nie kupować prezentów na ostatnią chwilę, tylko czerpać z tej chwili prawdziwą przyjemność i aby nacieszyć się atmosferą świąt, zanim się skończą.

Dopóki nie było dzieci, mogłam rozdysponować swoim czasem do woli. Teraz mam własną firmę i etat podwójnej mamy, co zdecydowanie wiąże się z mniejszą ilością czasu 🙂 Chciałabym posprzątać dom przed świetami, upiec pierniki, przygotować prezenty, spędzić czas z dziećmi i z mężem, spotkać sie z przyjaciółką i ukończyć wszystkie firmowe sprawy przed końcem roku. Czy mi się uda, nie wiem. Wiem natomiast, że nie wpadnę w rozpacz, jeśli czegoś nie zrobię. Bo najważniejsza jest dla mnie świąteczna atmosfera i zwolnienie tempa.

Dlatego, w Grudniu zaplanowałam mniej warsztatów i spotkań, niż zwykle. Wybrałam się na zakupy duuużo wcześniej, poprosiłam męża, aby umył okna na początku Grudnia, udekorowałam dom z dziećmi również na początku Grudnia. Spędziłam o wiele mniej czasu przed komputerem, za to o wiele więcej poza domem, chodząc po mieście i spotykając się z koleżankami. Zamiast gotować, prać i sprzątać, bawię się z dziećmi albo czytam książkę, którą kupiłam specjalnie na Grudzień. Nie chcę obudzić się przed Świętami z poczuciem, że Grudzień przeleciał mi przed nosem. Wiem, że jak napełnię się teraz pięknem Świąt, odpocznę i wyluzuję, to starczy mi sił, aby pracować intensywniej na początku przyszłego roku!

Co zrobić, aby zwolnić tempo przed Świętami?

  • Przede wszystkim – nie dokładaj sobie obowiązków! Nic się nie stanie, jeśli nie umyjesz okien, nie wypierzesz firanek, nie odkurzysz samochodu i nie zrobisz porządków w szafie. Czyste okna nie są wyznacznikiem świetecznej atmosfery. Tę atmosferę tworzymy w swoim sercu poprzez rodzinny czas i radość!
  • Zaplanuj kilka większych rzeczy, które chcesz zrobić przed Świętami i rozłóż je w czasie, aż do Świąt. Mniejsze rzeczy, staraj się robić na bieżąco. Dzięki temu unikniesz kumulacji przed Wigilią.
  • Nie bądź perfekcyjna! Zamiast tego ciesz się Grudniem 🙂 Do Świąt zostało niewiele czasu, lepiej go spędzić siedząc pod kocem z pyszną herbatą, niż biegać po domu ze ścierką. Nie rób wszystkiego sama. Poproś bliskich o pomoc i rozdziel zadania. W ten sposób szybciej uporasz się z pracą i zyskasz czas 🙂
  • Staraj się kupic/zrobić prezenty dla bliskich wcześniej. Jeśli będziesz zwlekać do ostatniej chwili, to stracisz radość z obdarowania bliskich i będziesz biegać jak poparzona wraz z tłumem ludzi, którzy zostawili prezenty na koniec! Jeśli nie lubisz chodzić po sklepach, to możesz zamówić prezenty przez internet.
  • Zadbaj w tym okresie szczególnie o siebie i swój nastrój. Spraw sobie codziennie małą przyjemność: słuchaj nastrojowej muzyki, spotkaj sie z przyjaciółką, pij dobre herbaty, czytaj książki, oglądaj piękne filmy, maluj paznokcie i bądź dla siebie dobra!
  • Nie śpiesz się i nie wmawiaj sobie, że z czymś nie zdążysz. Rób wszystko w swoim tempie. Zrobisz to, co masz zrobić, reszta nie jest ważna. Najważniejsze jest Twoje samopoczucie i bycie tu i teraz, bo dzięki temu zyskujesz energię potrzebną do działania.
  • Ubierz dom świętecznie już teraz. Dlaczego nie? Wystarczy, że nazbierasz kilka gałązek, wstawisz je do wazonu i zawiesisz na nich ozdoby,  zarzucisz sznur lampek na okno, ustawisz świeczki na tacy i od razu zrobi się piękniej i przyjemniej 🙂
  • Wyjdź z domu, idź na Rynek, kup grzane wino albo gorącą czekoladę i ciesz się chwilą! W domu zawsze znajdziesz coś do zrobienia, a poza nim, możesz tylko cieszyć oko świątecznymi dekoracjami!
  • Skup się na ludziach, a nie na rzeczach i zadaniach. Ważniejsze od porządków, jest spotkanie z przyjaciółką i zabawa z dzieckiem. Bo to bliski kontakt z ważnymi osobami zapewni Ci poczucie bezpieczeństwa, radość i świąteczną magię.
  • Nie daj się wpędzić innym w gonitwę. Powiedz stop ponaglaniu i stresowaniu Cię. Przygotowania do Świąt to nie wyścig. To czas spędzony z bliskimi i z samym sobą! I to się liczy
  • I jeśli możesz, to nie pracuj do ostatniej chwili. Święta są tylko raz w roku, a praca przez 12 miesięcy.

Życzę Ci, aby ten Grudzień był dla Ciebie najpiękniejszy, abyś znalazła w nim czas dla siebie i swoich bliskich. Spraw, aby ten czas był wyjątkowy!

 

(Wyświetlono 73 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)
  1. magda z coimdac.pl napisał(a):

    Dla mnie zwolnienie przed świętami to przede wszystkim skupienie się na innych ludziach a jednocześnie nie przejmowanie się ich opiniami 😉 Dobry poradnik 🙂

  2. Beata napisał(a):

    “Nie bądź perfekcyjna” i “Nie śpiesz się i nie wmawiaj sobie, że z czymś nie zdążysz”-idealne drogowskazy dla mnie 🙂 Zawsze narzucam sobie taki rygor, jakby fakt, ze czegoś nie zrobię spowodował koniec świata. A przecież święta będą piękne jeśli nie umyję okien albo jesli jakaś drobinka kurzu nadal będzie gdzieś tkwiła. Już się nie spalam, chcę poczuć święta. Bo przecież nadal musze chodzić do pracy, nadal zajmuję się dziećmi, a czasu wcale z gumy nie mam. Porobimy stroiki, upieczemy pierniczki z dziećmi…. I nadal nam będzie miło, bo będziemy razem, nawet jesli moje okna nie będą lsniły.
    Motywujące są Twoje słowa, Leno. Pozdrawiam serdecznie!

    • Pozytywne Rodzicielstwo napisał(a):

      Beata, cieszę się, ze zmotywowałam się pozytywnie 🙂 Ciesz się atmosferą, czasem z bliskimi i książką pod kocem, a okna umyją się same 😉

Dodaj komentarz