Pomóż dziecku wyrazić jego uczucia

Moje dzieci są zawsze dla mnie najlepszymi nauczycielami! Uczę się od nich każdego dnia nowych umiejętności. Jedną z ważniejszych jest akceptacja uczuć i emocji. Każdego dnia uczę się pozwalać dzieciom na przeżywanie ich trudnych emocji i sama również daję sobie prawo do moich własnych uczuć. Temat emocji nie należy do łatwych i jest jednym z najczęstszych problemów, z jakim mierzą się rodzice na każdym etapie życia swojego dziecka. Większość z nas wyrasta w świecie, w którym emocje się tłumi, neguje, zaprzecza i maskuje. A uczucia to podstawa do wyrażenia siebie, konieczna dla prawidłowego rozwoju i zachowania zdrowia psychicznego oraz fizycznego.

Jeśli nikt nie dał nam prawa do wyrażenia uczuć i nikt nas tego nie nauczył, to najczęsciej powielamy ten sam błąd w stosunku do naszych dzieci. Zaprzeczamy uczuciom, używając komunikatów, typu:

  • Przecież nic się nie stało, nie ma o co płakać.
  • Nie wolno tak krzeczeć.
  • Nie możliwe, że jesteś głodny, przecież przed chwilą jadłeś obiad.
  • To chyba nie jest powód do smutku?
  • Nie krzycz tak, bo mnie bolą uszy.
  • Przecież to nie bolało.

Albo chcemy ulżyć dziecku, zabrać jego troski i wtedy stosujemy komunikaty w stylu:

  • No już dobrze, nic się nie stało.
  • Nie martw się, kupimy nową zabawkę.
  • Wytrzemy łezki i będzie dobrze.
  • Na pewno nie jest aż tak źle.

A czasem bezwiednie dodajemy nasze uczucia, mówiąc: “mamusi też teraz jest smutno, kiedy tak płaczesz” albo dajemy cukierka bądź czekoladkę na pocieszenie. Nie ma oczywiscie nic złego w takim reagowaniu, ALE w ten sposób nie dajemy przyzwolenia dziecku na jego uczucia i nie akceptujemy tych uczuć. Prawdopodobnie wobec samych siebie postępujemy podobnie, nie dając sobie prawa do przeżycia smutku, złości czy frustracji i logicznie tłumaczymy sobie, że jest inaczej.

 

Co zrobić, aby powolić dziecku przeżyć jego uczucia?

  • Kiedy dziecko płacze, krzyczy, histeryzuje, rozpacza, to nie mów mu, że nie wolno się tak zachowywać! Nie złość się na nie i nie smuć tym, że jest mu ciężko. Każdy ma prawo do swoich uczuć.
  • Spróbuj dziecko zrozumieć i wczuć się w jego sytuację, poprzez obserwację tego, co sie stało i empatię.
  • Nie próbuj go uspakajać, tylko nazwij jego uczucia mówiąc, na przykład: „widzę, że jest Ci bardzo smutno”; „widzę, że jesteś zły”.
  • Zaakceptuj uczucia dziecka, poprzez milczenie i wyrozumiałe przytakiwanie. Nie tłumacz, nie racjonalizuj, nie uspakajaj, nie strasz. Po prostu zaakceptuj i bądź przy dziecku.
  • Pomóż dziecku rozwiązać problem, poprzez użycie wyobraźni, na przykład: kiedy dziecko nie chce iść rano do przedszkola, powiedz: „też bym wolała sobie teraz pospać”, albo: „chciałbym mieć czarodziejską różdżkę, która przeniosłaby nas teraz na wakacje i moglibyśmy się bawić cały dzień”. W ten sposób pokazujesz dziecku, że je rozumiesz!
  • Nie przyzwalaj na niekorzystne zachowania (można je modelować), ale AKCEPTUJ UCZUCIA.

Dajac dziecku prawo do wyrażania emocji i ekceptując jego uczucia, dajesz mu jednocześnie wiarę w siebie i siłę potrzebną do rozwiązania problemu. Oferując wsparcie i milczenie, zamiast gotowych rozwiązań, dajesz dziecku szansę na znalezienie najlepszego wyjścia danej sytuacji.

 

KONKRETNE PRZYKŁADY

Sytuacja 1.

Dziecko płacze w sklepie, bo nie chcesz mu kupić nowej zabawki.

Twoje przykładowe odpowiedzi:

Nie płacz, bo i tak nie kupię Ci tego samochodu; Masz już wystarczająco dużo zabawek; Nie wolno się tak zachowywać; Kto to widział, żeby taki duży chłopiec tak reagował; Zobacz, wszyscy na nas patrzą; Uspokój się szybko!; No już dobrze, w domu dam Ci coś innego;

Co możesz powiedzieć albo zrobić, żeby zaakceptować emocje dziecka:

  • Widzę, że jesteś bardzo zły, że nie możesz mieć tego samochodu. Wiesz, chciałbym mieć sklep pełen samochodów dla Ciebie, tak żebyś mógł sobie wybrać te, które chcesz.
  • Chodź i pokaż mi taki owoc, który jest taki duży jak Twoja złosć. Chciałabym zobaczyć, jak bardzo jesteś zły.

Sytuacja 2.

Ulubiona zabawka Twojego dziecka spada na podłogę i się psuje.

Twoje przykładowe odpowiedzi:

Nie smuć się, kupimy nową/ zaraz ją naprawimy; Przecież nic sie nie stało, to tylko zabawka; Nie przesadzaj, jeszcze nie raz coś Ci sie zniszczy; Gdybyś była ostrożna, to zabawka by się nie połamała.

Co możesz powiedzieć albo zrobić, żeby zaakceptować emocje dziecka:

  • Na pewno jest Ci teraz bardzo smutno. Hmmm
  • To smutne, kiedy psuje się coś, co bardzo lubimy.
  • Rozumiem Cię! (tego zwrotu używamy tylko wtedy, kiedy możemy podać dziecku konkretny przykład z naszego życia). Kilka dni temu potłukł się mój ulubiony kubek i było mi wtedy bardzo smutno.

Tak naprawdę w sytuacjach angażujących emocje nie musisz wiele mówić. Wystarczy, że pokażesz dziecku, że naprawdę je rozumiesz i że jesteś z nim w trudnej dla niego sytuacji.

(Wyświetlono 318 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)
  1. Matka Dietetyczka napisał(a):

    Dobrze, że o tym piszesz. Mój maluch płacze rzadko, a jeżeli już się zdarza to są to sytuacje typu pobieranie krwi. Na początku przychodzi na myśl “Nic się nie stało, nie płacz” a tymczasem dla niego mimo przytulenia to co się dzieje to katastrofa. Uświadomiłam to sobie i zmieniłam swoje słowa i podejście.

    • Pozytywne Rodzicielstwo napisał(a):

      Często, aby ulżyć dziecku automatycznie używamy zwrotów, które w naszej ocenie pomogą dziecku i zabiorą jego troski, a dziecko chce się tylko poczuć zrozumiane w swojej frustracji. Sama kiedyś czesto tak reagowałam, mówiąc do dzieci: “nic się nie stało”, “zaraz przestanie Cię boleć”, a dzis mówię: ” widzę, że bardzo Cię boli, też nie lubię szczepień.fajnie byłoby, gdyby szczepienia były bezbolesne” i to zmienia postać rzeczy 🙂 Tak, jak piszesz, można zdecydowanie zmienić swoje słowa i podejście! Fajnie, że masz tę świadomość 🙂

  2. Lilka napisał(a):

    Próbowałam tego i niestety na moje dziecko to działa jeszcze gorzej. Prosta sytuacja. Brat bawi się zabawką którą mój 2.5 latek koniecznie chce mieć też. Wrzeszczy jak szalony, piszczy. Podchodzę i mówię: Widzę, że jesteś bardzo zły (i tu już wrzask NIEEE, nie jestem zły) tłumaczę dalej, że powinien pozwolić się bratu pobawić i poczekać i dodaję, chodź narysujesz jak bardzo jesteś zły, że brat nie chce się podzielić (NIEEE nie narysuję!) Dodam, że za każdym moim argumentem dzieciak rzuca się w stronę brata żeby odebrać mu zabawkę. Takie argumenty działają na niego jak czerwona płachta na byka i co wtedy? Wrzeszczy, rzuca się na brata a moje próby nazwania jego uczuć neguje. I co mam zrobić?

    • Pozytywne Rodzicielstwo napisał(a):

      Lilka wiem, że czasem to nie działa. U mnie też. Ja wychodzę z założenia, że trzeba dopasować metodę do sytuacji i sama używam róznych. Uczucia akceptuję zawsze i mówię o tym dzieciom, bo chcę aby czuły się bezpiecznie, ale mówię im też o zachowaniach, których w naszym domu nie stosujemy, a czasem nawet o takiech, których ja nie lubię, bo bo przekraczają moje granice.
      Mamy w domu określone zasady i wszyscy się ich trzymamy: nie krzyczymy na innych, nie szarpiemy, nie używamy agresji.
      W takiej sytuacji, p jakiej piszesz, ja odwołałabym się najpierw do agresji synka, mówiąc na przykład: “nie bijemy innych i nie wyrywamy zabawek” i starałabym się odseparować 2,5 latka, tak żeby nie szarpał brata. Najlepiej w takiej sytuacji używać krótkich, spokojnych, ale stanowczych komunikatów i nie tłumaczyć w tym czasie, bo dziecko w emocjach nas nie słyszy. Dopiero, jak zacznie się uspakajać, to dać mu do zrozumienia, że akceptujesz emocje: “widziałam, że bardzo sie zezłościłeś o tą zabawkę.Nastepnym razem, jak będziesz taki zły, to możesz na przykład……” Tu można pomóc małemu dziecku znaleźć alternatywę dla bicia. Wcześniejszym zachowaniem pokazujesz również, że nie przyzwalasz na agresję. Tak więc, ja bym połączyła te dwie reakcje. Pamiętaj, że zawsze warto pamiętać o zdrowym rozsądku i obserwować, co działa u którego dziecka 🙂

  3. Katarzyna Olszyńska napisał(a):

    Kilka razy złapałam się na takim tłumieniu emocji synka ale staram się nie popełniać ponownie tego błędu.

    • Pozytywne Rodzicielstwo napisał(a):

      Kasia, ja też staram się przypominać sobie co jakiś czas o prawidłowych reakcjach i myślę, ze ważna jest ta świadomość 🙂

  4. Wyjątkowe Sukienki napisał(a):

    Uczucia są ważne w życiu każdego człowieka, a nie można zapominać że dziecko takim człowiekiem jest. I wyrażanie jego uczuć jest jak najbardziej naturalne i konieczne. Bardzo dobry wpis <3

    • Pozytywne Rodzicielstwo napisał(a):

      Dokładnie tak 🙂 Każdy z nas ma prawo do wyrażania swoich uczuć! Pozdrawiam Cię 🙂

Dodaj komentarz