Dziecko woli mamę? Nie martw się, nie oznacza to, że jesteś gorszym tatą!

Myślałam o tym wpisie już dłuższy czas. Często słyszę od mam, z którymi pracuję, że ich mężowie martwią się tym, że dziecko od nich ucieka, nie chce się z nimi bawić i że często woli mamę. Podcina im to skrzydła i w związku z tym angażują się mniej w wychowanie i zabawę z dzieckiem. Tatusiowie czują się gorsi, mniej docenieni, a czasem zazdrosni o dziecięce względy. Wiąże się to z brakiem pewności siebie w nowej roli, co jest zupełnie naturalne. Czasem godzi w poczucie wartości, a czasem budzi niechęć do opieki nad dzieckiem. No bo skoro “mały” mnie nie chce, to po co będę się starał? I tworzy się błędne koło.

Chciałabym Was uspokoić, bo takie zachowanie dziecka jest zupełnie naturalne. Jeśli spędza z mamą więcej czasu od urodzenia, częściej się do niej przytula, to właśnie mama staje się dla malucha pierwszym i najważniejszym opiekunem. Mama karmi, przytula kiedy maluch płacze, mówi do niego, masuje bolący brzuszek i śpiewa. Dziecko czuje jej zapach i dotyk przez wiele godzin w ciągu dnia. Jeśli tata pracuje i nie spędza z maluchem wystarczająco dużo czasu, to normalne jest, że dziecko w większości sytuacji, szczególnie tych angażujących emocje, takich jak płacz czy wieczorne zasypianie, wybierze mamę. Nie wynika to jednak z faktu, że maluch tatę kocha mniej, tylko z przyzwyczajenia. To zachowanie zazwyczaj utrzymuje się przez kilka pierwszych lat życia dziecka. I jeśli w tym czasie tata będzie spędzał wystarczajaco dużo czasu z dzieckiem, to w wieku kilku lat dziecko będzie do niego bardzo przywiązane i stworzy się między nimi wyjątkowa i silna więź.

Mój mąż jest wspaniałym tatą. Od samego początku bardzo angażował się w wychowanie dzieci, pielęgnację i zabawę z nimi. Często wstawał w nocy, kiedy ja byłam zmęczona. Spędzał z dziećmi dużo czasu, zostawał z nimi sam w domu, czytał bajki, angażował w domowe prace i wymyślal zabawy. Zabierał dzieci do mechanika i po zakupy. Pomimo to, dzieci przez długi czas wołaly mnie, kiedy upadły, kiedy były chore i kiedy szły spać. Mąż nie brał tego nigdy do siebie i wciąż spędzał z nimi dużo czasu. I dziś kiedy córeczka ma 6 lat, tata jest dla niej kimś wyjątkowym. Razem jadą na narty i umyć samochód. Razem naprawiają, malują i rozmawiają ze sobą. Ich relacja jest inna niż moja z córeczką. To relacja taty z córką. Wyjątkowa i na całe życie!

Co zrobić,  aby tata nie wycofał się ze swojej roli i nie przestał w siebie wierzyć?

Jeśli jesteś tatą:

  • Przyjmij to, że przez wiele miesięcy, a czasem lat to właśnie mama będzie najważniejsza dla dziecka. Nie dlatego, że maluch lubi ją bardziej, tylko dlatego, że spędza z nim więcej czasu.
  • Nie czuj się gorszy z tego powodu, nie obrażaj się i nie miej o to pretensji do partnerki. Zaakceptuj, że jest to prawidłowość rozwojowa.
  • Nie bierz odmowy dziecka, jego słów: “Ja chcę mamę” do siebie. Zrozum jego potrzebę i bądź z nim w jego troskach.
  • Towarzysz dziecku w jego rozwoju i bądź przy nim jak najwięcej!
  • Nie wycofuj się!!! W ten sposób zamkniesz sobie drogę do zbudowania relacji z dzieckiem.
  • Spędzaj z maluchem jak najwięcej czasu. To najlepszy sposób na budowanie silnej i trwałej relacji.
  • Przejmij część obowiązków związanych z pielęgnacją dziecka, dzięki temu poznasz lepiej jego zwyczaje i potrzeby.
  • Wstań w nocy do dziecka i bądź dla niego wsparciem w trudnych dla niego momentach. To takie sytuacje pokazują maluchowi, że może na Ciebie liczyć.
  • Baw się z dzieckiem!!! Bo to zabawa jest najważniejsza dla malucha.
  • Bądź autorytetem, wychowuj i pokazuj dziecku świat, tak jak Ty go widzisz.
  • Wpuść dziecko do swojego świata i pokaż mu, jak wygląda.
  • Nie mów dziecku, że jest Ci przykro, że nie spędza z Tobą czasu, nie obwiniaj go – zachęć je do tego!
  • Nie bój się, że Twoje starania pójdą na marne. Zobaczysz, jak zaangażujesz się w świat swojego dziecka, to efekty przerosną Twoje oczekiwania.
  • I nigdy się nie poddawaj! Zawsze jest czas na zbudowanie relacji 🙂

Jeśli jesteś mamą:

  • Podziel się z partnerem obowiązkami przy dziecku.
  • Zachęcaj tatę do opieki nad maluchem.
  • Motywuj partnera i doceniaj jego starania.
  • Mów, jakim jest świetnym tatą i jak dobrze sobie radzi!!!
  • Nie krytykuj partnera. Pozwól mu opiekować się dzieckiem po swojemu. Nic się nie stanie, jeśli źle zapnie pieluszkę i położy dziecko spać pół godziny później. Upominając, podcinasz skrzydła!!!
  • Kiedy Twój partner jest w domu, zajmij się czymś i pozwól mu zająć się dzieckiem bez Twojej obecności. Nie kontroluj!
  • Wyjdź czasem z domu i zostaw tatę z dzieckiem na kilka godzin. Poradzą sobie!
  • Pokaż partnerowi ten wpis 🙂

Relacja taty z dzieckiem jest wyjątkowa! I nic jej nie zastąpi. A buduje się ją przez lata, nie przez tydzień, miesiąc czy rok. Tylko poprzez zaangażowanie, zabawę i uczestniczenie w życiu dziecka, tata ma szansę na zbudowanie wspaniałej i silnej więzi na całe życie. Naprawdę warto o to zadbać, a czasem zmusić się do wysiłku, pokonać zmęczenie i zamiast odwracać się na drugi bok, wstać w nocy do dziecka i ukołysać je do smu. Bo w ten sposób dajemy dziecku największe wsparcie. Ten czas już nigdy nie wróci i kiedyś można tylko żałować tego wszystkiego, czego się nie zrobiło.

Pamietaj, dla dziecka jesteś najlepszym tatą na świecie i zawsze taki będziesz!

Dodaj komentarz