Spójrz na organizację czasu z innej perspektywy

Chciałabym Wam dziś podpowiedzieć kilka rzeczy w kwestii lepszej organizacji czasu 🙂 Wiem, że wiele z Was nie wyrabia się z codziennymi obowiązkami i że jesteście przez to bardzo sfrustrowane. Ja przez ostatnich kilka lat nauczyłam się ważnych rzeczy o organizacji, które bardzo pomogły mi uporządkować moje życie. Zawsze należałam do osób raczej pedantycznych i czyściochów 🙂 I wciąż dbam o to, aby moja przestrzeń była uprzątnięta, niezabałaganiona i ładna (dla mnie) wizualnie. Robię to ponieważ tak lubię, a bałagan zwyczajnie mnie rozprasza. Akceptuję, że “tak mam” i staram się o to dbać. Ale nauczyłam się odpuszczać, wybierać priorytety i być elastyczna w mojej organizacji. Nauczyłam się również odróżniać lenistwo od zmęczenia fizycznego i bardzo dbać o zdrowie oraz wypoczynek. Ale po kolei 🙂

Przede wszystkim dobra organizacja nie polega na tym, aby starać się rozciągnąć czas w ciągu dnia i upchnąć wszystkie możliwe obowiązki w kilku krótkich godzinach. Absolutnie nie! Organizacja polega na tym, aby nauczyć się dobrze planować i być w tym planowaniu bardzo elastycznym 🙂 Kiedy to zrozumiałam, to nagle znalazłam czas na wszystko i poczułam niesamowitą wolność związaną z możliwością wyboru pomiędzy tym, co chcę, a tym, co muszę.

PLANOWANIE I USTALANIE PRIORYTETÓW

Bardzo ważną umiejętnością w naszej codziennej organizacji jest dobre planowanie rzeczy, które chcemy zrobić w ciągu dnia i ustalenie priorytetów, czyli rzeczy najważniejszych, które powinny być zrobione w pierwszej kolejności 🙂 Na przykład telefon do spółdzielni może okazać się ważniejszy od sprawdzania powiadomień w telefonie. Nic się nie stanie, jesli nie sprawdzisz, co dzieje się na Facebooku, ale jeśli masz ważną sprawę do załatwienia i ją pominiesz, to zafundujesz sobie niepotrzebny stres. Wykonywanie rzeczy ważnych w pierwszej kolejności jest bardzo pomocne, a ponadto taka praktyka zapobiega lenistwu i umykaniu z głowy rzeczy bardzo ważnych, które niepotrzebnie generują nasz stres.

Wybór priorytetów nie ogranicza się jednak tylko do domowych obowiązków. Dotyczy on również naszego czasu wolnego i odpoczynku. Często rozmawiam z kobietami, które mówią: “Mam tyle rzeczy do zrobienia, że nie mam czasu dla siebie”. Wybór czasu dla siebie ponad obowiązkami, może być takim priorytetem. Kiedy na przykład chcę poczytać wieczorem książkę, to nie planuję wtedy prasowania ani mycia podłogi. A kiedy jestem przemęczona, to nie siedzę przed komputerem, tylko idę spać o godzinie 20.30. Sama wybieram, co jest dla mnie ważne w danym momencie i sama decyduję o swoim czasie. I dzięki temu mam poczucie, ze nic nie muszę, ale za to wszystko mogę 🙂

ODPUSZCZANIE

Kolejną sprawą niesamowicie ważną w organizacji jest nauka odpuszczania. Szczególnie, kiedy jesteś mamą małego dziecka, to często nie masz wpływu na przebieg danego dnia. Czasem dziecko zachoruje, czasem nie zaśnie w południe i nie zrobisz rzeczy, które zaplanowałaś. I wtedy trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować ten fakt. Odłożyć obowiązki na później, poprosić kogoś o pomoc i zamiast się stresować, że czegoś nie zrobiłaś, to zająć się dzieckiem.

Sama wiesz, ile nieoczekiwanych sytuacji spotkało Cię, odkąd na świecie pojawiły się Twoje dzieci. Miałaś wszystko świetnie zaplanowane i nagle bach! Twoje plany legły w gruzach z minuty na minutę, a Ty pogrążyłaś się w czarnej rozpaczy i stresowałaś się, że się nie wyrobisz, że nie zdążysz, że chciałaś, a nie wyszło, że życie jest do niczego i tak dalej. Jedyne, co możesz zrobić w sytuacjach, na które nie masz wpływu to sobie odpuścić!!! Odpuszczając uczysz się mądrze wybierać, uczysz się akceptacji i elastyczności, ograniczasz stres i dajesz sobie przyzwolenie na bycie nieidealną 🙂

ODPOCZYNEK

Odpoczynek to klucz do wysokiej motywacji. Osoba zmęczona ma niższą motywację, mniej energii i zapału do działania. Osoba wyspana ma jasność myślenia, chęć odkrywania nowych rzeczy, energię i zapał potrzebny przy codziennym ogarnianiu domowych obowiązków. Każda mama jest narażona na duże zmęczenie, szczególnie w pierwszych latach życia dziecka. Nocne wstawanie, karmienie, choroby dzieci i związany z tym stres sprawiają, że nasz organizm często jest przemęczony. Kiedy organizm ma mniej siły, wydaje nam się, że robimy dużo, ale nasze działania często są mało efektywne. Dlatego, nawet jeśli zabrzmi to absurdalnie, bardzo pomocnym narzędziem w dobrej organizacji jest odpoczynek. Dzięki temu, że o to zadbasz, będziesz miała skąd czerpać motywację i energię. Kiedy będziesz zmęczona, to nawet najlepsze zasady nic nie pomogą, bo zwyczajnie nie będziesz miała siły ich stosować.

Kiedy czuję, że moje akumulatory są rozładowane, to nie zabieram się za sprzątanie, tylko idę spać o godzinie 20.30. Nawet jeśli moje dziecko budzi się w nocy, te dodatkowe godziny snu, mają zbawienną moc. Nie bój się zatem, że idąc spać wcześniej stracisz coś z dnia i czegoś nie zrobisz. Przeciwnie. Zyskasz energię i radość. I pamiętaj, że sama podejmujesz decyzję, czy wolisz wypocząć czy oglądać serial. Żadna opcja nie jest zła. Jeśli jednak wybierzesz serial, to nie miej później pretensji do nikogo, że jesteś zmęczona 🙂 Bo przecież to Twój wybór!

LENISTWO

Wstyd się przyznać, ale sama należałam kiedyś do grona leniuchów. Oczywiście lenistwo nie dotyczyło całości mojego życia, tylko wąskich dziedzin, a szczególnie wiązało się z tymi sprawami, których bardzo nie lubiłam robić. Wtedy zawsze znajdywałam dobrą wymówkę, aby się nimi nie zajmować. Na studiach nie przykładałam sie do nauki przedmiotów, które mnie nie interesowały, na początku małżeństwa zrzuciłam sprawy administracyjne na męża, a po przeprowadzce do Polski obwiniałam męża, za to że wszystko jest na mojej głowie (mój mąż jest Francuzem). I tak właśnie życie postawiło przede mną wyzwanie, które uświadomiło mi, że jestem leniuchem. Chciałam na przykład, aby moja firma rozwijała się szybko, ale nie chciałam poświęcić wystarczająco dużo czasu i wkładu żmudnej pracy, aby tak się stało. I kiedy to pojęłam, zaczęłam pracować nad moją systematycznością. Postanowiłam postawić wyzwanie lenistwu i konsekwentnie dzień po dniu, robiłam rzeczy, których nie lubiłam i codziennie pracowałam na rozwój mojej firmy. I po kilku miesiącach zorientowałam się, że nie jestem już leniuchem 🙂 Nikogo nie obwiniałam, nie oczekiwałam kokosów, tylko sumiennie wykonywałam swoje obowiązki. I dziś uważam, że jest to najlepsza praktyka w walce z lenistwem i brakiem konsekwencji.

Jak odróżnić lenistwo od zmęczenia? Kiedy na przykład musisz odpisać na ważne maile i bardzo Ci się nie chce, co robisz? Szukasz innego zadania, które odwróci Twoją uwagę od wykonania nieprzyjemnej rzeczy czy idziesz spać, bo uznajesz, że jesteś zmęczona? Oczywiście, jeśli szukasz innego zadania, wtedy jest szansa, że rządzi Twoim zachowaniem lenistwo. Aby się z nim rozprawić, za każdym razem, kiedy nie chce Ci się czegoś zrobić, zapytaj się, dlaczego tak jest. I jeśli widzisz, że nie robisz czegoś dlatego, że Ci się nie chce, to zmuś się do wykonania tej czynności w pierwszej kolejności. Dzięki temu zyskasz wiarę w siebie i przekonanie, że jesteś silna. Jeśli jednak nie chce Ci się czegoś robić, ponieważ czujesz przytłaczające zmęczenie, to idź i prawdziwie odpocznij (nie oglądając serial, tylko zamykając oczy na 10 minut i wyłączając wszystkie bodźce albo wychodząc na świeże powietrze).
I nie martw się, że Twój dom czasem tonie w bałaganie. Organizacja nie zawsze musi być widoczna w Twojej przestrzeni. Natomiast dobrze, abyś miała ją w swojej głowie. Mając dzieci zawsze będą w domu zabawki na podłodze, okruszki i szklanki na blacie i to jest ok. Pozwól sobie na zmianę myślenia o organizacji,  a nie próbę zorganizowania swojego życia na tip top.
Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci zmienić pogląd w kwestii organizacji Twojego czasu 🙂 A jeśli tak jak ja lubisz mieć uporządkowaną przestrzeń, ale chwilowo Ci się to nie udaje, to zapoznaj się z 2 prostymi zasadami organizacyjnymi, które wspaniale pomagają uporządkować domową przestrzeń i wszyscy, którzy je stosują, potwierdzają, że działają!

(Wyświetlono 154 razy, 1 wyświetleń dzisiaj)
  1. izabelaa napisał(a):

    Bardzo dobry wpis 🙂 Lubię Twoje podejście do życia! W Twoich artykułach czuć spokój i luz więc takie wskazówki, o jakich piszesz są na wagę złota 🙂

Dodaj komentarz