Rytuał bliskości – masaż pleców

Masaż dziecka to jeden z pięknych rytuałów bliskości, które możesz stworzyć. Są to bardzo proste techniki dotyku, które wspomagają rozwój dziecka, relaksują i uspakajają, a przede wszystkim pomagają w budowaniu głębokiej i wyjątkowej więzi pomiędzy dzieckiem i rodzicem. Podczas masowania dziecka, jesteś z nim w tak bliskim kontakcie fizycznym, że prawie słysz bicie jego serca. Czujesz ciepło jego ciała, słyszy jego głos i patrzysz mu w oczy. Nic Cię nie rozprasza. Skupiasz się tylko na dziecku.

Podczas tej bliskości tworzy się specyficzna nić porozumienia, Twoje ciało produkuje hormony szczęścia zwane endorfinami, a poziom serotoniny

Weź sprawy w swoje ręce i zacznij działać!

Moja Droga, postanowiłam Cię dziś trochę zmotywować!
Jeśli wciąż jesteś niezadowolona ze swojego życia, nie odkryłaś pasji, nie czujesz się dobrą mamą i spełnioną kobietą, nie jesteś zadowolona ze swojego wyglądu i twierdzisz, że inni mają lepiej od Ciebie, ale jednocześnie NIE ROBISZ NIC, ABY TO ZMIENIĆ, to nie miej pretensji do życia i do ludzi o to, że nie czujesz się szczęśliwa i nie obwiniaj innych o swoje porażki, bo Kochana zmartwię Cię, ale…

NIC SIĘ SAMO NIE ZROBI!!!

Możesz liczyć oczywiście na cud, że jutro obudzisz się w lepszym humorze, pojutrze dostaniesz wspaniałą ofertę pracy, a Twoje dziecko zacznie przesypiać noce, a Ty wypoczniesz.

Dlaczego warto inwestować w związek partnerski

Dostałam niedawno maila od koleżanki. Pisała w nim o tym, jak ludzie z jej bliskiego otoczenia dostają bzika na punkcie realizacji siebie, kosztem partnera i rodziny. Kilkoro jej znajomych rozwiodło się, a kilka małżeństw wisi na włosku. Niestety ja w swoim otoczeniu obserwuję podobne rzeczy. Dorośli ludzie zachowują się czasem bardzo egoistycznie, zapominając o obowiązkach i konieczności inwestowania w związek partnerski. O wiele łatwiej jest robić to, na co ma się w danym momencie ochotę, niż wspólnie budować przyszłość z drugą osobą.

Nasze społeczeństwo jest bardzo niecierpliwe, roszczeniowe i nie zainteresowane jakimkolwiek wysiłkiem.

8 sposobów, które pomogą dziecku oswoić się z przedszkolem

Jeśli Twoje dziecko we wrześniu po raz pierwszy w życiu spotka się z przedszkolem, dobrze już teraz go do tego przygotować. Dla dziecka rozstanie z rodzicami i zmierzenie się z olbrzymią samodzielnością i całkiem nowym światem, to wielki stres i wielka zmiana. Wymaga od małego człowieka niesamowitej odwagi, wiary w siebie i ludzi, a także ogromnej determinacji i ciekawości. Rozstanie z domem, z ciepłem bliskich osób i poczuciem bezpieczeństwa, może być dla malucha dużym szokiem. Dlatego warto go przygotować na tak dużą zmianę trochę wcześniej.

1. Opowiadaj o przedszkolu.
Mów dziecku o tym , jak wygląda dzień

Nie płacz, bo chłopczyk będzie się z ciebie śmiał

“Nie płacz, bo chłopczyk będzie się z ciebie śmiał”. To zdanie usłyszałam wczoraj z ust mijającej nas na spacerze pani. Niosła na rękach płaczącego około 2-letniego chłopczyka. Pozostali członkowie rodziny, którzy szli obok tej pani śmiali się w głos z płaczu chłopca. Zdębiałam! I nie zdążyłam powiedzieć ani słowa. A chciałam powiedzieć temu chłopcu: “nie przejmuj się, mój synek też płacze i ja czasem też płaczę”. Zanim otrząsnęłam się z osłupienia, pani już sobie

Macierzyństwo z lukrem czy bez?

Zdarza mi się czasem stanąć z boku i przysłuchiwać temu, co ktoś do mnie mówi z pozycji obserwatora. Takie sytuacje zdarzają mi się często w konfrontacji ze znajomymi mamami, które narzekają bezustannie na swoje życie, dzieci, brak snu i inne udogodnienia, nie zdając sobie z tego nawet sprawy. Kiedy delikatnie próbuję pokazać im inną stronę sytuacji, prawie się na mnie obrażają, że ich nie słucham i jeszcze bardziej upewniają się w przekonaniu o swoim nieszczęściu. A nieszczęście dotyczy najczęściej: kwestii nocnych pobudek u dziecka, kwestii karmienia, przybierania na wadze, zmęczenia, złego zachowania, siedzenia

Historia pewnej mamy

Jakiś czas temu poznałam młodą mamę. Bardzo ładna, bardzo zadbana, dobrze zorganizowana, zdecydowana, ciepła i pełna miłości wobec swoich dzieci. Ale nie do końca szczęśliwa. Przyszła do mnie z pogłębiającym się obniżonym nastrojem, z poczuciem frustracji i marazmu, z rozdrażnieniem, uczuciem ciągłego zmęczenia i brakiem cierpliwości.

Ta mama pracuje na pełnym etacie. Ma dobra pracę. Jak sama o niej mówi bezpieczną i stabilną, ale nie rozwojową. Pracuje bardzo dużo, coraz więcej. Szefowie dokładają jej coraz więcej obowiązków. Mama nie ma czasu na nic. Wychodzi do pracy rano, kończy po południu, zajmuje się dziećmi, a wieczorem

Zmotywuj dziecko do podjęcia wysiłku

Nasza córeczka ma 5 i pół lat, a synek skończone 2 lata. Odkąd są z nami zabieramy je ze sobą w każdą podróż. Nigdy chyba nie przyszło nam do głowy, że z nimi może być trudniej albo gorzej i nigdy nie zrezygnowaliśmy z żadnej podróży ze względu na dzieci. Po przeczytaniu artykułu dowiesz się, dlaczego motywujemy dzieci do działania. Od jakiegoś czasu częściej wybieramy się w góry. Mieszkamy w Krakowie, więc mamy stąd niedaleko. Kiedy mówimy znajomym, że byliśmy w Tatrach i że nasza córeczka samodzielnie doszła do Morskiego Oka, to zauważamy zdziwienie dookoła i stwierdzenia: “jak to możliwe”,

Rytuały pomocne w organizacji życia rodzinnego

Powszechnie wiadomo, że wszędzie tam, gdzie są dzieci, tam dobrze sprawdzają się rytuały i powtarzalność. Nawet jeśli jesteś osobą spontaniczną i nie lubisz życia od kreski do kreski, to zrobisz sobie przysługę, ucząc swoje dzieci rytuałów od małego. Po pierwsze w świecie pełnym rytuałów, o wiele łatwiej będzie Ci wszystko zorganizować. Będziesz mogła planować z wyprzedzeniem i zawsze będziesz miała chwilę wolną dla siebie. Po drugie, dzieci które wiedzą czego mogą się spodziewać i są przyzwyczajone do stałych czynności, są spokojniejsze. Dzięki rutynie dzieci czują się bezpiecznie i wiedzą, czego

Wyjdź poza swoją strefę komfortu

Byliśmy niedawno w górach. Po całym dniu wędrówek, zasiedliśmy w typowej górskiej restauracji. W środku było jakieś 100 stolików, mnóstwo kelnerów, wielka przestrzeń do tańczenia i scena, na której rozkładali swój sprzęt muzycy. Wybraliśmy stolik najbliżej parkietu, żeby dzieciaki mogły biegać i tańczyć. Zamówiliśmy jedzenie i byliśmy w trakcie konsumowania, kiedy rozpoczął się koncert . Typowe polskie piosenki. Dzieci nie trzeba było namawiać do tańca. Pobiegły szaleć na parkiecie. My z mężem kończyliśmy posiłek. W pewnym momencie mąż mnie szturchnął i pokazał tańczącą na parkiecie starszą parę.

Page 4 of 9
1 2 3 4 5 6 7 8 9