Archiwum Kategorii: Dziecko

Jak wyjść z domu, kiedy dziecko płacze, a Tobie pęka serce?

Zdarza się, że kiedy wychodzę z domu sama, jedno z moich dzieci przykleja się do mnie, płacze i prosi mnie, żebym nie szła. Dzieje się tak od 6 lat, odkąd zostałam mamą. Oczywiście nie za każdym razem kiedy wychodzę, ale czasem tak się właśnie dzieje. Kiedyś reagowała tak córeczka, dziś częściej synek, bo jest młodszy. Serce mi się wtedy kraje, ale wychodzę pomimo tak trudnych reakcji moich dzieci. Brzmi trochę okrutnie. Ale gdybym za każdym razem została w domu, to nie pokazałabym dzieciom moich granic i nie nauczyła tego, że ja też mam swoje potrzeby. Nie dałabym im szansy, aby pobyć z tatą. Nie pozwoliłabym im się oderwać ode mnie.

Jak zaakceptować własne dziecko?

Być może zaskoczył Cię tytuł tego artykułu. Być może zastanawiasz się po co o to pytam, skoro jest oczywiste, że rodzice akceptują swoje dzieci bezwarunkowo. A co jeśli Ci powiem, że większosć rodziców nie akceptuje w pełni swoich dzieci i ma problem z tolerowaniem pewnych cech i zachowań swoich pociech? 

Dlaczego tak się dzieje?

Bardzo często, jeszcze zanim nasze dziecko pojawi się na świecie, mamy wobec niego wiele oczekiwań. Wyobrażamy sobie, jak może wyglądać, jak się zachowywać, jakie mieć preferencje. Kiedy maluch już się zjawia, okazuje się, że nasze oczekiwania nijak mają się do rzeczywistości. I nieświadomie szukamy w naszym dziecku cech, które

Bądź mamą na swoich własnych zasadach

Jesteś mamą to fakt. Masz jedno, dwójkę, trójkę, a może więcej dzieci. Pracujesz zawodowo, zajmujesz się domem i codziennie wypełniasz mnóstwo różnych obowiązków. Pierzesz, prasujesz, gotujesz, sprzątasz, opiekujesz się dziećmi, bawisz się z nimi, chodzisz na spacery i place zabaw. Starasz się być mamą idealną, wpasować w społeczny model i osiągnąć pułap, który sama sobie wyznaczyłaś.

Jedyne, o czym zapominasz to Ty sama i Twoje potrzeby. One zawsze są na szarym końcu. Gorąca pyszna kawa, samotny spacer, ciekawa książka, film w kinie, rozmowa z przyjaciółką, Twoje pasje. Na to zawsze brakuje Ci czasu. Tak łatwo odkładasz siebie na potem, na jutro, na

Dziecko woli mamę? Nie martw się, nie oznacza to, że jesteś gorszym tatą!

Myślałam o tym wpisie już dłuższy czas. Często słyszę od mam, z którymi pracuję, że ich mężowie martwią się tym, że dziecko od nich ucieka, nie chce się z nimi bawić i że często woli mamę. Podcina im to skrzydła i w związku z tym angażują się mniej w wychowanie i zabawę z dzieckiem. Tatusiowie czują się gorsi, mniej docenieni, a czasem zazdrosni o dziecięce względy. Wiąże się to z brakiem pewności siebie w nowej roli, co jest zupełnie naturalne. Czasem godzi w poczucie wartości, a czasem budzi niechęć do opieki nad dzieckiem. No bo skoro “mały” mnie nie chce, to po co będę się starał? I tworzy się błędne koło.

Chciałabym Was uspokoić,

Pomóż dziecku wyrazić jego uczucia

Moje dzieci są zawsze dla mnie najlepszymi nauczycielami! Uczę się od nich każdego dnia nowych umiejętności. Jedną z ważniejszych jest akceptacja uczuć i emocji. Każdego dnia uczę się pozwalać dzieciom na przeżywanie ich trudnych emocji i sama również daję sobie prawo do moich własnych uczuć. Temat emocji nie należy do łatwych i jest jednym z najczęstszych problemów, z jakim mierzą się rodzice na każdym etapie życia swojego dziecka. Większość z nas wyrasta w świecie, w którym emocje się tłumi, neguje, zaprzecza i maskuje. A uczucia to podstawa do wyrażenia siebie, konieczna dla prawidłowego rozwoju i zachowania zdrowia psychicznego oraz fizycznego.

Jeśli

Dlaczego nie chodzę po domu w dresach

Od razu uprzedzę Wasze oburzenie: absolutnie nie mam nic przeciwko tej części garderoby! Mam w swojej szafie spodnie dresowe, legginsy i bardziej wyjściowe spodnie z tkaniny dresowej. Jednak nie lubię siebie w typowych dresach i czuję się w nich dość niechlujnie. Tak jak i większość z Was, nachodzi mnie czasem nieodparta pokusa, aby ubrać po domu coś mega wygodnego, miękkiego i luźnego. Szczególnie wtedy, gdy pracuję z domu, nie mam spotkań i nie muszę się pokazywać ludziom.

Wtedy zazwyczaj ubieram legginsy i luźną koszulę, splatam warkocza albo związuję koka i robię delikatny makijaż. Czasem wkładam bawełnianą sukienkę, a czasem luźne jeansy, które specjalnie

Bycie mamą zakłada również bycie sobą!

Wiele razy pisałam w moich artykułach oraz postach o tym, jak ważne jest DBANIE O SIEBIE w macierzyństwie. Dbanie o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, rozwój, relacje z przyjaciółki, swoje pasje i czas tylko dla siebie. Dziś napiszę o tym po raz kolejny, aby przypomnieć Wam o kilku ostotnych rzeczach. Słucham Was codziennie, czytam Wasze maile i niezmiennie pojawia się w nich frustracja, rozgoryczenie i smutek zwiazany z tym, że poświęciłyście bardzo dużo czasu swoim dzieciom, starając się je wychować na szczęśliwych ludzi, a w konsekwencji jesteście macierzyństwem zwyczajnie zmęczone.

WIECIE DLACZEGO TAK JEST?

1. Po pierwsze dlatego, że narzuciłyście

Mamo nie teraz!

Biegniesz z wielką czułością i otwartymi ramionami do swojego dziecka, aby je przytulić, a dziecko odsuwa się od Ciebie i wymiguje od przytulasa. Znasz to? Nie widzisz swojego malucha przez cały dzień i chcesz się do niego naprzytulać, a on Ci mówi: “Mamo nie teraz”. Przychodzisz po dziecko do przedszkola/szkoły i uśmiechasz się do niego na powitanie, nachylasz, aby dziecko pocałować, a ono pyta z wyrzutem: “dlaczego tak wcześnie po mnie przyszłaś?”

Brzmi znajomo i można się z tego pośmiać, co? Bo każdy rodzic to zna i tego doświadcza. Ja jednak mam refleksję w odniesieniu do takich sytuacji, opartą

Jak zadbać o relację partnerską, kiedy pojawia się dziecko, zmęczenie i przestaje Ci się chcieć?

Od jakiegoś czasu przyglądam się mijanym na ulicy parom z dziećmi, rodzicom trzymającym się za ręce, kobietom i mężczyznom biegnącym do pracy. Pytam znajome pary małżeńskie, jak wygląda ich życie po pojawieniu się na świecie dzieci. Obserwuję, dopytuję i szukam złotych środków na udany małżeński związek. Bo kiedy pojawia się na świecie słodki maluszek, nasze życie wkracza na inne tory. Zmieniają się nasze wartości, nasze nastawienie i postrzeganie świata. Zmienia się nasza wrażliwość.

Czas, który do tej pory dzieliliśmy tylko we dwoje, musimy podzielić jeszcze przez kilka. Często skupiamy się wyłącznie

Rytuał bliskości – masaż podczas kąpieli

Masaż dziecka może być pięknym codziennym rytuałem bliskości. To czas, kiedy skupiasz się tylko na dziecku, nie myślisz o problemach i dajesz mu bliskosć, której maluch bardzo potrzebuje. Taki rytuał może trwać 5 minut, pół godziny, godzinę. Wszystko zależy od Ciebie, Twoich możliwośći czasowych i potrzeb dziecka. Są dzieci, które lubią być masowane dłużej, a są takie którym 10 minut masażu w zupełności wystarcza.

Masaż nie musi być wykonywany zawsze w pozycji leżącej. Można go wykonywać, kiedy dziecko siedzi, podczas noszenia malucha na rękach, oglądania bajki i odrabiania lekcji. Ważne, aby dziecku było ciepło i wygodnie.

Bardzo

Page 2 of 7
1 2 3 4 5 6 7