Archiwum Tagów: macierzyństwo

Rytuały pomocne w organizacji życia rodzinnego

Powszechnie wiadomo, że wszędzie tam, gdzie są dzieci, tam dobrze sprawdzają się rytuały i powtarzalność. Nawet jeśli jesteś osobą spontaniczną i nie lubisz życia od kreski do kreski, to zrobisz sobie przysługę, ucząc swoje dzieci rytuałów od małego. Po pierwsze w świecie pełnym rytuałów, o wiele łatwiej będzie Ci wszystko zorganizować. Będziesz mogła planować z wyprzedzeniem i zawsze będziesz miała chwilę wolną dla siebie. Po drugie, dzieci które wiedzą czego mogą się spodziewać i są przyzwyczajone do stałych czynności, są spokojniejsze. Dzięki rutynie dzieci czują się bezpiecznie i wiedzą, czego

2 proste zasady organizacyjne, które ułatwią Ci życie

Dobrze wiem, jak zmienia się życie po przyjściu na świat dziecka. Jak czasem trudno odnaleźć się w gąszczu nowych obowiązków, jak duże jest zmęczenie i frustracja spowodowana zaniedbaniem swoich potrzeb. W tym okresie w opałów ratuje nas dobra organizacja czasu. Chroni nas ona przed chaosem i pomaga wyrobić dobre nawyki usprawniające życie.

Pytacie mnie czasem, jak radzę sobie z pracą, dziećmi, ogarnianiem rzeczywistości i jak to możliwe, że zawsze mam na wszystko czas? Zdradzę Wam, że nie jestem żadną czarodziejką, tylko dbam bardzo o organizację domowego czasu, ustalam pomocne rytuały, planuję, priorytetuję, motywuję się i ciągle

Manipulacja emocjami

Kiedy tworzyłam jeden z treningów online i rozmawiałam z moją mamą na tematy wychowawcze, mama poprosiła mnie, żebym przekazała jedną ważną rzecz rodzicom i opowiedziała im historię z mojego dzieciństwa. Mama ją dobrze pamięta, pamięta też wiele podobnych.

Pod koniec podstawówki chciałam się wybrać z przyjaciółką na zakupy do większego miasta. Mama się zgodziła. Planowałyśmy ten wyjazd od miesiąca i bardzo się na niego cieszyłyśmy. Kilka dni przed wyjazdem szłam z mamą do sklepu. Humory miałyśmy dobre, aż do czasu kiedy zaczęłyśmy rozmawiać o wyjeździe. Nagle mama stwierdziła, że nie mogę jechać i

Wiem, że czasem jest Ci cholernie ciężko

Wiem, jak czasem ciężko zwlec się z łóżka rano i jak trudno znaleźć motywację do działania. Wiem, że czasem nie ma skąd wziąć energii i jedyne o czym marzysz, to żeby nie musieć nic robić. Wiem, że nie chce Ci się wstawać w nocy na kolejne zawołanie Twojego dziecka i wiem, jak bardzo marzysz o chwili samotności, spokojnej kawie i porządnej kąpieli. Wiem, że jesteś zmęczona, często smutna, sfrustrowana i samotna. Wiem, że masz dość krzyków, płaczów i histerii i że najchętniej sama usiadłabyś czasem z płaczem i rzuciła wszystko.

Wiem, ile masz trosk i dylematów, wiem przez co przechodzisz i rozumiem Ciebie.

Masowane i przytualnie – cudowny sposób na wzmocnienie relacji ze starszym dzieckiem

Wiecie dlaczego wciąż masuję moje dzieci? Poza wszystkimi dobrodziejstwami masażu, wiem jak moje dzieci szybko rosną i jak bardzo wymykają się spod moich skrzydeł. Wiem, jak stają się samodzielne i odrębne, a jednocześnie jak są bezbronne, ufne, delikatne i jak bardzo potrzebują kontaktu fizycznego ze mną. Im są starsze, tym więcej staram się je dotykać, przytulać, głaskać i masować, jeśli mi na to pozwalają. Dlaczego? Ponieważ noworodki i niemowlęta przytulamy naturalnie. Nosimy dużo na rękach, karmimy, ściskamy i wiecznie całujemy. Starsze dzieci tego dotyku nie dostają od nas aż tak dużo. Po pierwsze dlatego,

Kilka wskazówek, jak lepiej zarządzać swoim czasem

Wiele kobiet ma problem z organizacją czasu i ogarnięciem domowych obowiązków przy małych dzieciach. Z doświadczenia własnego i mam, które codziennie spotykam w mojej pracy, mogę Wam podpowiedzieć kilka trików, dzięki którym łatwiej ogarniecie domowe obowiązki, nie będziecie miały poczucia frustracji oraz czasu przeciekającego przez palce i znajdziecie choć trochę czasu dla siebie.

Od czego zacząć?

1. Wyśpij się!

Przede wszystkim od porządnego wyspania się. Wypoczęty organizm funkcjonuje lepiej, myślenie jest sprawniejsze, samopoczucie lepsze i mamy więcej energii do działania. Kiedy jesteśmy wypoczęci, bardziej nam się chce,

Jestem najlepszą mamą na świecie!!!

Moja córeczka wychodzi rano do przedszkola. Przez pół godziny marudzi, a właściwie to nieustannie jęczy, że niewygodnie, że to, że tamto. Młodszy brak bierze przykład z siostry i jęczy prawie tak głośno jak ona. My z mężem opanowani staramy się naprzemiennie tłumaczyć i nie zwracać uwagi. I w końcu przychodzi ten moment, kiedy czara się przelewa i wszyscy na siebie wrzeszczymy. Mąż na córkę, że ma się ubierać, ja na męża, córka dalej jęczy, a synek krzyczy, żeby mu włączyć bajkę. Istna wieża Babel. Wieczorem jakby nigdy nic bawimy się, ganiamy po domu, skaczemy po łóżkach, gilgoczemy, czytamy bajki, przytulamy i buziakujemy.

Następnego

Bądź dla siebie dobrym rodzicem

Budzę się rano i w głowie natychmiast pojawia się lista rzeczy do zrobienia. I już nie cieszę się tym, że żyję i tym, że śnieg za oknem, tylko zastanawiam się, jak zdążę ze wszystkim do wieczora. Krzyczę na córeczkę, że ma się pospieszyć z ubieraniem i zaraz pojawiają się wyrzuty sumienia. Stoję przed lustrem i martwię się kondycją skóry i nowymi zmarszczkami. Nie podobają mi się sińce pod oczami i blada cera. Piję kawę w pośpiechu, jem na stojąco. Nie mam czasu na zabawę z dziećmi, na przeczytanie im książki. W związku z tym mam wyrzuty sumienia, że tego nie robię. A kiedy wychodzę sama wieczorem, to mam wyrzuty, że robię coś dla siebie.

Czas wolny i pasja

Aby cieszyć się w pełni macierzyństwem, musisz cieszyć się także sobą i swoim całym życiem. Bycie mamą to jedna z najważniejszych, najwspanialszych, najtrudniejszych i najbardziej absorbujących ról w życiu kobiety. Zanim pojawia się w naszym życiu dziecko, nie jesteśmy sobie nawet w stanie wyobrazić jak nasze życie może się zmienić. Mały człowiek to dwudziestoczterogodzinna odpowiedzialność, która na początku macierzyństwa może okazać się całkiem szokująca. Wiele mam na początku swojej rodzicielskiej drogi czuje, że traci tożsamość, że dziecko zabiera jej całe życie, że opieka nad maleństwem wymaga

Metoda kawałka camemberta

Przypomina mi się taka sytuacja. Siedzimy przy stole, jemy obiad. Na deser są maliny. Córeczka zjadła obiad pierwsza i zabiera się do deseru. Ja podążam za nią, na koniec mąż. Wszyscy jemy po równo, choć ja w pewnym momencie się zatrzymuję i kończę z malinami. Myślę sobie, że skoro aż tak córci smakują, a tak rzadko zjada tyle owoców za jednym posiedzeniem, to odstąpię jej swoje. Taka jestem miła i wrażliwa na potrzeby mojego dziecka. Mąż niewzruszony zajada maliny na równo z córką. Lekko wkurzona, że on taki niedomyślny szturcham go i mówię, żeby zostawił trochę dla niej, że powinien dzielić się z nią malinami.

Page 4 of 5
1 2 3 4 5