Archiwum Tagów: mam plan

Dlaczego nie chodzę po domu w dresach

Od razu uprzedzę Wasze oburzenie: absolutnie nie mam nic przeciwko tej części garderoby! Mam w swojej szafie spodnie dresowe, legginsy i bardziej wyjściowe spodnie z tkaniny dresowej. Jednak nie lubię siebie w typowych dresach i czuję się w nich dość niechlujnie. Tak jak i większość z Was, nachodzi mnie czasem nieodparta pokusa, aby ubrać po domu coś mega wygodnego, miękkiego i luźnego. Szczególnie wtedy, gdy pracuję z domu, nie mam spotkań i nie muszę się pokazywać ludziom.

Wtedy zazwyczaj ubieram legginsy i luźną koszulę, splatam warkocza albo związuję koka i robię delikatny makijaż. Czasem wkładam bawełnianą sukienkę, a czasem luźne jeansy, które specjalnie

Bycie mamą zakłada również bycie sobą!

Wiele razy pisałam w moich artykułach oraz postach o tym, jak ważne jest DBANIE O SIEBIE w macierzyństwie. Dbanie o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, rozwój, relacje z przyjaciółki, swoje pasje i czas tylko dla siebie. Dziś napiszę o tym po raz kolejny, aby przypomnieć Wam o kilku ostotnych rzeczach. Słucham Was codziennie, czytam Wasze maile i niezmiennie pojawia się w nich frustracja, rozgoryczenie i smutek zwiazany z tym, że poświęciłyście bardzo dużo czasu swoim dzieciom, starając się je wychować na szczęśliwych ludzi, a w konsekwencji jesteście macierzyństwem zwyczajnie zmęczone.

WIECIE DLACZEGO TAK JEST?

1. Po pierwsze dlatego, że narzuciłyście

Wiem, że czasem jest Ci cholernie ciężko

Wiem, jak czasem ciężko zwlec się z łóżka rano i jak trudno znaleźć motywację do działania. Wiem, że czasem nie ma skąd wziąć energii i jedyne o czym marzysz, to żeby nie musieć nic robić. Wiem, że nie chce Ci się wstawać w nocy na kolejne zawołanie Twojego dziecka i wiem, jak bardzo marzysz o chwili samotności, spokojnej kawie i porządnej kąpieli. Wiem, że jesteś zmęczona, często smutna, sfrustrowana i samotna. Wiem, że masz dość krzyków, płaczów i histerii i że najchętniej sama usiadłabyś czasem z płaczem i rzuciła wszystko.

Wiem, ile masz trosk i dylematów, wiem przez co przechodzisz i rozumiem Ciebie.