Archiwum Tagów: rodzicielstwo

Za co jestem wdzięczna mojemu macierzyństwu

Zawsze chciałam być mamą i bardzo czekałam na moment, kiedy powiem sama o sobie: “Jestem mamą”. Nie wiedziałam jednak, co mnie czeka po drugiej stronie. Nie znałam lęku, który pojawił się wraz z przyjściem na świat dziecka. Nie miałam pojęcia, jak wielkie zmęczenie się pojawi i jak bardzo będę tęskniła za jedną przespaną nocą. Nie miałam zielonego pojęcia, jak trudnym doświadczeniem może być poród i jak wielkie wyrzuty sumienia będę musiała przeżyć w związku z karmieniem-niekarmieniem piersią. Nie przypuszczałam, że dopadnie mnie poporodowa depresja i jak wiele będę musiałą w swoim podejściu do życia zmienić. Nie myślałam, że spadnie moja samoocena i że będę tłumaczyć się innym z moich własnych wyborów. Nie sądziłam, że czasem samotność będzie tak wielka, że będę płakać przy oknie balkonowym w oczekiwaniu na męża. I nie myślałam, że tak bardzo będę potrzebowała ludzi wokół mnie. Nie wiedziałam też, jak cudownie będę się czuła tuląc do piersi moje dzieci. Nie sadziłam, że patrzenie jak śpią, doprowadzi mnie do łez rozczulenia. Nigdy nie przypuszczałam, że mogę kochać aż tak bardzo. Nie wyobrażałam sobie radości życia z dziećmi, ich krzyków, płaczu i biegania po domu. Nigdy nie sądziłam, że znajdę w sobie tyle cierpliwości. Nie myślałam, że zabawa z dziećmi sprawi mi tyle przyjemności. Nie myslałam, że stanę się bardziej wrażliwa i że będę płakać tak często z radości i wzruszenia. I nie przypuszczałam, że jestem tak silna psychicznie i fizycznie. Nie wiedziałam, ile spokoju da mi patrzenie na bawiące się obok mnie dzieci. I zwyczajnie nie wyobrażałam sobie, że bycie mamą będzie dla mnie największym i najpiękniejszym doswiadczeniem mojego życia!!!   Jedno, co wiedziałam jeszcze zanim zostałam mamą, to to, że na pewno docenię bardziej moją mamę, kiedy sama stanę po drugiej stronie. I tak rzeczywiście się stało. Dziś rozumiem moją mamę, jej krysyzy, wybory, trudności i decyzje. Doceniam ją za trud wychowania trójki dzieci i za to, że po prostu przy nas jest. Akceptuję ją w pełni i jestem szczęśliwa, że jest przy mnie, kiedy jej potrzebuję.  

A

Jak zaakceptować własne dziecko?

Być może zaskoczył Cię tytuł tego artykułu. Być może zastanawiasz się po co o to pytam, skoro jest oczywiste, że rodzice akceptują swoje dzieci bezwarunkowo. A co jeśli Ci powiem, że większosć rodziców nie akceptuje w pełni swoich dzieci i ma problem z tolerowaniem pewnych cech i zachowań swoich pociech? 

Dlaczego tak się dzieje?

Bardzo często, jeszcze zanim nasze dziecko pojawi się na świecie, mamy wobec niego wiele oczekiwań. Wyobrażamy sobie, jak może wyglądać, jak się zachowywać, jakie mieć preferencje. Kiedy maluch już się zjawia, okazuje się, że nasze oczekiwania nijak mają się do rzeczywistości. I nieświadomie szukamy w naszym dziecku cech, które

Dziecko woli mamę? Nie martw się, nie oznacza to, że jesteś gorszym tatą!

Myślałam o tym wpisie już dłuższy czas. Często słyszę od mam, z którymi pracuję, że ich mężowie martwią się tym, że dziecko od nich ucieka, nie chce się z nimi bawić i że często woli mamę. Podcina im to skrzydła i w związku z tym angażują się mniej w wychowanie i zabawę z dzieckiem. Tatusiowie czują się gorsi, mniej docenieni, a czasem zazdrosni o dziecięce względy. Wiąże się to z brakiem pewności siebie w nowej roli, co jest zupełnie naturalne. Czasem godzi w poczucie wartości, a czasem budzi niechęć do opieki nad dzieckiem. No bo skoro “mały” mnie nie chce, to po co będę się starał? I tworzy się błędne koło.

Chciałabym Was uspokoić,

Pomóż dziecku wyrazić jego uczucia

Moje dzieci są zawsze dla mnie najlepszymi nauczycielami! Uczę się od nich każdego dnia nowych umiejętności. Jedną z ważniejszych jest akceptacja uczuć i emocji. Każdego dnia uczę się pozwalać dzieciom na przeżywanie ich trudnych emocji i sama również daję sobie prawo do moich własnych uczuć. Temat emocji nie należy do łatwych i jest jednym z najczęstszych problemów, z jakim mierzą się rodzice na każdym etapie życia swojego dziecka. Większość z nas wyrasta w świecie, w którym emocje się tłumi, neguje, zaprzecza i maskuje. A uczucia to podstawa do wyrażenia siebie, konieczna dla prawidłowego rozwoju i zachowania zdrowia psychicznego oraz fizycznego.

Jeśli

Dlaczego nie chodzę po domu w dresach

Od razu uprzedzę Wasze oburzenie: absolutnie nie mam nic przeciwko tej części garderoby! Mam w swojej szafie spodnie dresowe, legginsy i bardziej wyjściowe spodnie z tkaniny dresowej. Jednak nie lubię siebie w typowych dresach i czuję się w nich dość niechlujnie. Tak jak i większość z Was, nachodzi mnie czasem nieodparta pokusa, aby ubrać po domu coś mega wygodnego, miękkiego i luźnego. Szczególnie wtedy, gdy pracuję z domu, nie mam spotkań i nie muszę się pokazywać ludziom.

Wtedy zazwyczaj ubieram legginsy i luźną koszulę, splatam warkocza albo związuję koka i robię delikatny makijaż. Czasem wkładam bawełnianą sukienkę, a czasem luźne jeansy, które specjalnie

Bycie mamą zakłada również bycie sobą!

Wiele razy pisałam w moich artykułach oraz postach o tym, jak ważne jest DBANIE O SIEBIE w macierzyństwie. Dbanie o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, rozwój, relacje z przyjaciółki, swoje pasje i czas tylko dla siebie. Dziś napiszę o tym po raz kolejny, aby przypomnieć Wam o kilku ostotnych rzeczach. Słucham Was codziennie, czytam Wasze maile i niezmiennie pojawia się w nich frustracja, rozgoryczenie i smutek zwiazany z tym, że poświęciłyście bardzo dużo czasu swoim dzieciom, starając się je wychować na szczęśliwych ludzi, a w konsekwencji jesteście macierzyństwem zwyczajnie zmęczone.

WIECIE DLACZEGO TAK JEST?

1. Po pierwsze dlatego, że narzuciłyście

Mamo nie teraz!

Biegniesz z wielką czułością i otwartymi ramionami do swojego dziecka, aby je przytulić, a dziecko odsuwa się od Ciebie i wymiguje od przytulasa. Znasz to? Nie widzisz swojego malucha przez cały dzień i chcesz się do niego naprzytulać, a on Ci mówi: “Mamo nie teraz”. Przychodzisz po dziecko do przedszkola/szkoły i uśmiechasz się do niego na powitanie, nachylasz, aby dziecko pocałować, a ono pyta z wyrzutem: “dlaczego tak wcześnie po mnie przyszłaś?”

Brzmi znajomo i można się z tego pośmiać, co? Bo każdy rodzic to zna i tego doświadcza. Ja jednak mam refleksję w odniesieniu do takich sytuacji, opartą

Jak zadbać o relację partnerską, kiedy pojawia się dziecko, zmęczenie i przestaje Ci się chcieć?

Od jakiegoś czasu przyglądam się mijanym na ulicy parom z dziećmi, rodzicom trzymającym się za ręce, kobietom i mężczyznom biegnącym do pracy. Pytam znajome pary małżeńskie, jak wygląda ich życie po pojawieniu się na świecie dzieci. Obserwuję, dopytuję i szukam złotych środków na udany małżeński związek. Bo kiedy pojawia się na świecie słodki maluszek, nasze życie wkracza na inne tory. Zmieniają się nasze wartości, nasze nastawienie i postrzeganie świata. Zmienia się nasza wrażliwość.

Czas, który do tej pory dzieliliśmy tylko we dwoje, musimy podzielić jeszcze przez kilka. Często skupiamy się wyłącznie

3 TYGODNIOWY KURS MASAŻU NIEMOWLĄT

Chcesz nauczyć się relaksować swoje dziecko poprzez masaż?

Zbudować niepowtarzalną, głęboką więź ze swoim maluszkiem?

Zrozumieć potrzeby dziecka poprzez obserwację i bliski kontakt?

Wzmocnić odporność dziecka?

Zapobiec kolkom niemowlęcym i zrelaksować Jego brzuszek?

Zapisz się na 3-tygodniowy Kurs Masażu Niemowląt i poznaj znane na całym świecie techniki masażu dziecka!

dsc_4045

Te zajecia są skierowane do rodziców maluszków w wieku od 6 tygodnia życia do około 8 miesiąca życia (rodziców starszych dzieci zapraszam na kurs

Za co możesz być wdzięcznym swoim rodzicom

Ten wpis siedział mi w głowie już od dawna, nie miałam tylko czasu zasiąść spokojnie do komputera z kubkiem ciepłej herbaty i przelać na ekran moje myśli. Jest okres przedświąteczny, a to taki piękny czas rodzinny. Słyszę od moich klientów, że nie odwiedzą w tym roku swoich rodziców, teściów, bo mają do nich pretensje i nigdy nie jest tak, jak sobie wyobrażają i jakby chcieli, aby było. Wiem, że nigdy nie jest perfekcyjnie. I nie namawiam nikogo, aby na siłę podtrzymywał więzi rodzinne, jeśli jest to dla niego bardzo trudne, ale wiem też, że jest druga strona medalu, na którą wato spojrzeć.

Żyjemy w świecie wysokiej

Page 2 of 5
1 2 3 4 5