Archiwum Tagów: rodzicielstwo

Dziecko woli mamę? Nie martw się, nie oznacza to, że jesteś gorszym tatą!

Myślałam o tym wpisie już dłuższy czas. Często słyszę od mam, z którymi pracuję, że ich mężowie martwią się tym, że dziecko od nich ucieka, nie chce się z nimi bawić i że często woli mamę. Podcina im to skrzydła i w związku z tym angażują się mniej w wychowanie i zabawę z dzieckiem. Tatusiowie czują się gorsi, mniej docenieni, a czasem zazdrosni o dziecięce względy. Wiąże się to z brakiem pewności siebie w nowej roli, co jest zupełnie naturalne. Czasem godzi w poczucie wartości, a czasem budzi niechęć do opieki nad dzieckiem. No bo skoro “mały” mnie nie chce, to po co będę się starał? I tworzy się błędne koło.

Chciałabym Was uspokoić,

Pomóż dziecku wyrazić jego uczucia

Moje dzieci są zawsze dla mnie najlepszymi nauczycielami! Uczę się od nich każdego dnia nowych umiejętności. Jedną z ważniejszych jest akceptacja uczuć i emocji. Każdego dnia uczę się pozwalać dzieciom na przeżywanie ich trudnych emocji i sama również daję sobie prawo do moich własnych uczuć. Temat emocji nie należy do łatwych i jest jednym z najczęstszych problemów, z jakim mierzą się rodzice na każdym etapie życia swojego dziecka. Większość z nas wyrasta w świecie, w którym emocje się tłumi, neguje, zaprzecza i maskuje. A uczucia to podstawa do wyrażenia siebie, konieczna dla prawidłowego rozwoju i zachowania zdrowia psychicznego oraz fizycznego.

Jeśli

Dlaczego nie chodzę po domu w dresach

Od razu uprzedzę Wasze oburzenie: absolutnie nie mam nic przeciwko tej części garderoby! Mam w swojej szafie spodnie dresowe, legginsy i bardziej wyjściowe spodnie z tkaniny dresowej. Jednak nie lubię siebie w typowych dresach i czuję się w nich dość niechlujnie. Tak jak i większość z Was, nachodzi mnie czasem nieodparta pokusa, aby ubrać po domu coś mega wygodnego, miękkiego i luźnego. Szczególnie wtedy, gdy pracuję z domu, nie mam spotkań i nie muszę się pokazywać ludziom.

Wtedy zazwyczaj ubieram legginsy i luźną koszulę, splatam warkocza albo związuję koka i robię delikatny makijaż. Czasem wkładam bawełnianą sukienkę, a czasem luźne jeansy, które specjalnie

Bycie mamą zakłada również bycie sobą!

Wiele razy pisałam w moich artykułach oraz postach o tym, jak ważne jest DBANIE O SIEBIE w macierzyństwie. Dbanie o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, rozwój, relacje z przyjaciółki, swoje pasje i czas tylko dla siebie. Dziś napiszę o tym po raz kolejny, aby przypomnieć Wam o kilku ostotnych rzeczach. Słucham Was codziennie, czytam Wasze maile i niezmiennie pojawia się w nich frustracja, rozgoryczenie i smutek zwiazany z tym, że poświęciłyście bardzo dużo czasu swoim dzieciom, starając się je wychować na szczęśliwych ludzi, a w konsekwencji jesteście macierzyństwem zwyczajnie zmęczone.

WIECIE DLACZEGO TAK JEST?

1. Po pierwsze dlatego, że narzuciłyście

Mamo nie teraz!

Biegniesz z wielką czułością i otwartymi ramionami do swojego dziecka, aby je przytulić, a dziecko odsuwa się od Ciebie i wymiguje od przytulasa. Znasz to? Nie widzisz swojego malucha przez cały dzień i chcesz się do niego naprzytulać, a on Ci mówi: “Mamo nie teraz”. Przychodzisz po dziecko do przedszkola/szkoły i uśmiechasz się do niego na powitanie, nachylasz, aby dziecko pocałować, a ono pyta z wyrzutem: “dlaczego tak wcześnie po mnie przyszłaś?”

Brzmi znajomo i można się z tego pośmiać, co? Bo każdy rodzic to zna i tego doświadcza. Ja jednak mam refleksję w odniesieniu do takich sytuacji, opartą

Jak zadbać o relację partnerską, kiedy pojawia się dziecko, zmęczenie i przestaje Ci się chcieć?

Od jakiegoś czasu przyglądam się mijanym na ulicy parom z dziećmi, rodzicom trzymającym się za ręce, kobietom i mężczyznom biegnącym do pracy. Pytam znajome pary małżeńskie, jak wygląda ich życie po pojawieniu się na świecie dzieci. Obserwuję, dopytuję i szukam złotych środków na udany małżeński związek. Bo kiedy pojawia się na świecie słodki maluszek, nasze życie wkracza na inne tory. Zmieniają się nasze wartości, nasze nastawienie i postrzeganie świata. Zmienia się nasza wrażliwość.

Czas, który do tej pory dzieliliśmy tylko we dwoje, musimy podzielić jeszcze przez kilka. Często skupiamy się wyłącznie

3 TYGODNIOWY KURS MASAŻU NIEMOWLĄT

Chcesz nauczyć się relaksować swoje dziecko poprzez masaż?

Zbudować niepowtarzalną, głęboką więź ze swoim maluszkiem?

Zrozumieć potrzeby dziecka poprzez obserwację i bliski kontakt?

Wzmocnić odporność dziecka?

Zapobiec kolkom niemowlęcym i zrelaksować Jego brzuszek?

Zapisz się na 3-tygodniowy Kurs Masażu Niemowląt i poznaj znane na całym świecie techniki masażu dziecka!

dsc_4045

Te zajecia są skierowane do rodziców maluszków w wieku od 6 tygodnia życia do około 8 miesiąca życia (rodziców starszych dzieci zapraszam na kurs

Za co możesz być wdzięcznym swoim rodzicom

Ten wpis siedział mi w głowie już od dawna, nie miałam tylko czasu zasiąść spokojnie do komputera z kubkiem ciepłej herbaty i przelać na ekran moje myśli. Jest okres przedświąteczny, a to taki piękny czas rodzinny. Słyszę od moich klientów, że nie odwiedzą w tym roku swoich rodziców, teściów, bo mają do nich pretensje i nigdy nie jest tak, jak sobie wyobrażają i jakby chcieli, aby było. Wiem, że nigdy nie jest perfekcyjnie. I nie namawiam nikogo, aby na siłę podtrzymywał więzi rodzinne, jeśli jest to dla niego bardzo trudne, ale wiem też, że jest druga strona medalu, na którą wato spojrzeć.

Żyjemy w świecie wysokiej

Rytuał bliskości – masaż podczas kąpieli

Masaż dziecka może być pięknym codziennym rytuałem bliskości. To czas, kiedy skupiasz się tylko na dziecku, nie myślisz o problemach i dajesz mu bliskosć, której maluch bardzo potrzebuje. Taki rytuał może trwać 5 minut, pół godziny, godzinę. Wszystko zależy od Ciebie, Twoich możliwośći czasowych i potrzeb dziecka. Są dzieci, które lubią być masowane dłużej, a są takie którym 10 minut masażu w zupełności wystarcza.

Masaż nie musi być wykonywany zawsze w pozycji leżącej. Można go wykonywać, kiedy dziecko siedzi, podczas noszenia malucha na rękach, oglądania bajki i odrabiania lekcji. Ważne, aby dziecku było ciepło i wygodnie.

Bardzo

Jak zwolnić tempo przed Świętami?

Ech, Grudzień! Dla mnie jeden z najpiękniejszych miesiący w roku. Po pierwsze dlatego, że to czas przygotowań do Świąt, kupowania prezentów i sprawiania bliskim radości. Po drugie dlatego, że to koniec roku, czas podsumowań całorocznych planów i planowania kolejnych celów na następny rok.

Do tej pory, Grudzień kojarzył mi się ze wszystkim, co dobre, magiczne i rodzinne. I chciałabym, aby tak zawsze było. Dlatego postanowiłam, że nie dam się wpędzić w bieg szalonych przygotowań do Świąt, zwariowanych porządków i maniackich zakupów. Nie popsuję sama sobie tego czasu oczekiwania na śnieg, gapienia się na lampki na choince i siedzenia

Page 2 of 5
1 2 3 4 5