Archiwum Tagów: tata

Twój partner nie ma magicznych mocy. Im szybciej to zaakceptujesz, tym lepiej dla Waszego związku!

Dziś chciałabym rozwiać Twoje wątpliwości odnośnie bardzo ważnej kwestii dotyczącej relacji partnerskiej. Kwestii, która pojawia się w wielu moich rozmowach z klientami, w mailach i wiadomościach, podczas warsztatów i luźnych dyskusji. Kwestia, która dotyczy większości z nas i jest tak ważna, że warto zmierzyć sie z nią jak najszybciej! Mam na myśli: mówienie wprost o swoich potrzebach i uczuciach partnerowi.

?Bo ja bym chciała, żeby on się domyślił?, ?Przecież ona powinna o tym wiedzieć?, ?To oczywiste, przecież on wie, jak ja się czuję?, ?Niech on pierwszy przeprosi, to

Manipulacja emocjami

Kiedy tworzyłam jeden z treningów online i rozmawiałam z moją mamą na tematy wychowawcze, mama poprosiła mnie, żebym przekazała jedną ważną rzecz rodzicom i opowiedziała im historię z mojego dzieciństwa. Mama ją dobrze pamięta, pamięta też wiele podobnych.

Pod koniec podstawówki chciałam się wybrać z przyjaciółką na zakupy do większego miasta. Mama się zgodziła. Planowałyśmy ten wyjazd od miesiąca i bardzo się na niego cieszyłyśmy. Kilka dni przed wyjazdem szłam z mamą do sklepu. Humory miałyśmy dobre, aż do czasu kiedy zaczęłyśmy rozmawiać o wyjeździe. Nagle mama stwierdziła, że nie mogę jechać i

Ciągły pośpiech-wybór czy wewnętrzny przymus?

Spotkałam jakiś czas temu kolegę. Nie widzieliśmy się dość długi czas, więc staliśmy i wymienialiśmy się nowinkami z naszego życia. Bardzo dużo się u niego działo: przedszkole, praca, dzieci, wyjazdy. U mnie też: praca, spotkania, dzieci. Zaproponowałam, że może wpadnie do nas na kawę z rodziną. Zmartwiony pokręcił głową i stwierdził, że na pewno nie teraz, bo tyle rzeczy się dzieje i tak mało czasu na wszystko. I kawa jest wykluczona. Po czym pobiegł pędem do domu. Ja z wózkiem poczłapałam się do swojego. Kilka dni wcześniej rozmawiałam przez telefon z koleżanką. Ona też na nic nie miała czasu i z niczym

Czy ty też wychowujesz leniuszka?

Jakiś czas temu spotkałam sąsiadkę. Właśnie wróciłam z dziećmi z zakupów i zaparkowałam wózek wyładowany po brzegi: zakupy, rzeczy z przedszkola, torba i synek. Sąsiadka mieszka na tym samym piętrze, więc zaoferowała nam swoją pomoc. Z wielką ulgą skorzystałam. Powiedziałam, co może zabrać i zaczęłam się wspinać w górę, zostawiając ją i moją córeczkę w tyle. I nagle słyszę jak mówi do Amelki: ?Ja wezmę tę dużą torbę, a Ty dwie mniejsze. Jesteś już duża i myślę że sobie poradzisz?. Córeczka coś tam bąknęła, że nie da rady, ale sąsiadka tak ją zmotywowała, że doniosła to,

Cierpliwość – cecha na wagę złota

Przypomina mi się taka sytuacja. Stoję w kuchni i szykuję obiad. Mąż jest z dzieciakami na górze, urządza im kąpiel. Co jakiś czas słyszę marudzenie mojej pięcioletniej córeczki. Za marudzeniem pojawia się płacz, wrzask i ledwo zrozumiałe komunikaty: zimno, ręcznik, ja pierwsza, zawiń mnie, leci mi do oczu. Słucham i zastanawiam się, czy sąsiedzi też to słyszą. Wrzaski nie ustają. Mija 5 minut, potem 10 i 15. Coraz bardziej poirytowana staram się skupić na przygotowaniu obiadu. Z oddali słyszę opanowane reakcje męża na histeryczny płacz. Oczywiście po jakimś czasie do chóru włącza się synek i słychać już

Nie wstyd Ci?

O tak, bardzo mi wstyd. Wstydzę się, kiedy powiem coś głupiego i kiedy nie czuję się wystarczająco dobra. Wstydzę się, kiedy moje ubrania do siebie nie pasują i chowam w sklepie twarz bez makijażu. Wstydzę się swoich zachowań albo ich braku. Wstydzę się nawet, kiedy czytam książkę i jej bohaterowie popełniają jakieś głupstwa. Też jest mi za nich wstyd. Ciągle mi za coś wstyd. Wiesz dlaczego? Ponieważ słyszałam to pytanie tysiące razy w dzieciństwie. Mnóstwo razy powtarzano mi: ?To wstyd, żeby taka duża dziewczynka??, ? Nie wstyd Ci???, ?Powinnaś się wstydzić?.

Ty też jesteś wszechwiedząca?

Pewna pani psycholog na jednym warsztacie ujęła to tak: ?Drogie Mamy, czasem same na siebie kręcimy bata, robiąc wszystko najlepiej i uważając że jesteśmy niezastąpione w opiece nad dzieckiem. Nie oszukujmy się ? jeśli w kółko powtarzamy, że tylko my w tym domu potrafimy dobrze wymyć podłogę i tylko my jesteśmy w stanie poprawnie założyć pieluszkę, to nie liczmy w tej kwestii potem na pomoc innych.? Wszyscy zaczęli się śmiać, bo pani psycholog przytoczyła kilka zabawnych przykładów na to, jak to my kobiety, często najlepiej sobie ze wszystkim radzimy: najlepiej zmieniamy pieluszki, najlepiej karmimy,

Proste sposoby, które pomogą tacie nawiązać więź z niemowlęciem

Z natury tata spędza mniej czasu z niemowlęciem. Zazwyczaj to mama dziecko karmi, nosi na rękach, pielęgnuje i chodzi na spacery. Więź z niemowlęciem jest bardzo ważna zarówno ze strony mamy, jak i taty. Tatusiowie, z powodu ograniczonej ilości czasu spędzanego z dzieckiem, czasem czują się odsunięci na bok albo boją się, że zrobią coś nie tak. Aby tak się nie stało i aby ułatwić tacie nawiązanie bliskiej relacji z dzieckiem od samego początku, wystarczy zaangażować się w codzienne życie malucha, czynności pielęgnacyjne i zabawę: